Znajdujesz długi artykuł, który chcesz zapisać. Albo stronę cennika konkurencji. Albo błąd, który pojawia się dopiero po przewinięciu w dół. Naciskasz PrtScn albo używasz wbudowanego narzędzia do zrzutów ekranu przeglądarki — i dostajesz z powrotem tylko zdjęcie tego, co akurat było na Twoim ekranie w tym dokładnym momencie.
Reszta strony? Zniknęła. Nigdy nie przechwycona.
Więc kończysz robiąc jedną z trzech rzeczy: przewijasz w dół kawałek po kawałku, robiąc kilka zrzutów do sklejenia później ręcznie, otwierasz edytor obrazów, żeby porządnie je połączyć, albo po prostu dodajesz stronę do zakładek i masz nadzieję, że nadal tam będzie — i się nie zmieni — kiedy następnym razem jej potrzebujesz.
Przeciętna strona internetowa dziś ma ponad 1900 pikseli wysokości, ale Twój ekran pokazuje naraz tylko około 800 z nich. To znaczy, że zwykły zrzut ekranu pomija ponad połowę strony. Właśnie dlatego istnieją „zrzuty ekranu całej strony" — przechwytują całą stronę w jednym obrazie, od samej góry aż do dołu, dokładnie tak, jak wyglądałaby rozwinięta na płasko.
Cztery sposoby na przechwycenie całej strony
Są cztery realne sposoby, żeby to zrobić, i nie są równie dobre. Możesz przewijać i sklejać obrazy sam, użyć triku ukrytego w Chrome, użyć strony, która robi to za Ciebie, albo użyć rozszerzenia przeglądarki — małego dodatku, który instalujesz do Chrome i który daje mu jeden nowy przycisk albo funkcję. Oto każdy z nich, od najbardziej ręcznego do najwygodniejszego.
1. Przewiń i sklej sam
Najprostsza metoda nie potrzebuje żadnych narzędzi: zrób zrzut ekranu góry strony, przewiń trochę w dół, zrób kolejny, i tak dalej, aż dojdziesz do dołu. Potem otwórz dowolny edytor obrazów — nawet darmowy — i ułóż kawałki w jeden wysoki obraz.
Działa dosłownie na każdej stronie, i nic nigdy nie opuszcza Twojego komputera. Haczyk polega na tym, że jest wolne, a ułożenie krawędzi ręcznie tak, żeby nic się nie nakładało ani nie zostawiało przerwy, wymaga pewnego oka. W porządku na jednorazową akcję. Nie coś, co chciałbyś robić codziennie.
2. Wbudowany trik DevTools w Chrome
Chrome ma wbudowane ukryte narzędzie do zrzutów ekranu całej strony, schowane wewnątrz czegoś, co nazywa się DevTools — panel zbudowany dla web developerów do inspekcji i naprawiania stron. Nie musisz jednak nic wiedzieć o kodzie, żeby użyć tej jednej funkcji w nim. Oto jak:
- Otwórz DevTools. Naciśnij
F12(Windows/Linux) alboCmd + Option + I(Mac). Otworzy się panel, zwykle z boku albo na dole ekranu. - Otwórz Menu Poleceń. Naciśnij
Ctrl + Shift + P(Windows) alboCmd + Shift + P(Mac) — otwiera się małe pole wyszukiwania do szybkich akcji. - Wyszukaj „screenshot". Wpisz
screenshoti wybierz Capture full size screenshot z listy, która się pojawi. - Zapisuje się automatycznie. Chrome przechwytuje całą stronę i upuszcza obraz PNG prosto do folderu Pobrane. Możesz zamknąć DevTools, kiedy skończy.
Uwaga: to działa dobrze przez większość czasu, ale musisz otwierać narzędzia deweloperskie za każdym razem — co szybko się nudzi, jeśli robisz to często. Jest też zbudowane dla deweloperów, nie do zrzutów ekranu, więc niektóre strony mogą wyglądać w nim odrobinę inaczej niż normalnie.
3. Strony internetowe do zrzutów online
To strony, gdzie wklejasz link i dostajesz z powrotem zrzut ekranu całej strony kilka sekund później, bez niczego do instalowania. Ta wygoda ma jednak realny kompromis: żeby przechwycić Twoją stronę, strona musi najpierw otworzyć ją na własnym serwerze. Jeśli ta strona jest za loginem albo pokazuje coś prywatnego — panel klienta, wewnętrzny dokument, Twoje własne ustawienia konta — kopia tego przez chwilę przechodzi przez komputer, który nie jest Twój. W porządku dla publicznej strony, którą chętnie pokazałbyś każdemu. Warto pominąć przy czymkolwiek wrażliwym.
4. Rozszerzenie przeglądarki (najłatwiejszy sposób)
Jeśli kiedykolwiek potrzebujesz zrzutu całej strony częściej niż raz w tygodniu, rozszerzenie zbudowane do tego zadania jest zdecydowanie najłatwiejszą drogą. Zainstaluj je raz, a potem to jedno kliknięcie — bez narzędzi deweloperskich, bez ukrytych menu, nic do zapamiętania.
Prawdziwa różnica między dobrym rozszerzeniem do zrzutów ekranu a złym sprowadza się do dwóch rzeczy: gdzie faktycznie kończy Twój zrzut ekranu, i jak czysto łączy stronę. Prawidłowo zbudowane rozszerzenie nigdy nic nie wysyła — buduje finalny obraz używając narzędzi już wbudowanych w Twoją własną przeglądarkę i zapisuje go prosto na Twój komputer.
Czego szukać w rozszerzeniu do zrzutów całej strony
- Wszystko zostaje na Twoim komputerze — nic nigdzie indziej się nie wysyła
- Bez powtarzających się menu — górny pasek nawigacji strony często zostaje przyklejony do góry ekranu podczas przewijania („sticky" albo „fixed" w żargonie webowym); dobre rozszerzenie to zauważa i dołącza tylko raz, zamiast w kółko w dół obrazu
- Bez widocznych szwów — różne sekcje strony powinny idealnie się ułożyć, bez białych linii czy przerw tam, gdzie były łączone
- Działa na stronach, które ładują się podczas przewijania — wiele nowoczesnych stron (siatki zdjęć, sekcje komentarzy, nieskończone feedy) ładuje swoją zawartość dopiero w momencie, gdy do niej przewiniesz; dobre rozszerzenie wie, żeby poczekać na tę zawartość, zanim zrobi zdjęcie
- Jedno kliknięcie — nie powinieneś musieć niczego konfigurować za każdym razem, gdy tego używasz
Oto dokładnie, jak to wygląda w Scrollshot w praktyce — jedno kliknięcie i cała strona pobiera się jako jeden obraz:
Przechwytywanie całej strony to dopiero początek tego, co robi Scrollshot. Równie łatwo możesz złapać tylko to, co widoczne na ekranie, pojedynczy element, albo obszar, wokół którego ręcznie narysujesz ramkę. Możesz ukryć irytujący baner cookie albo popup tuż przed zrobieniem zdjęcia, żeby nigdy nie pojawił się na zrzucie. A całość można wywołać skrótem klawiszowym zamiast kliknięcia, jeśli to szybsze dla Twojego stylu pracy.
Kiedy naprawdę tego używasz
Zrzuty całej strony nie są tylko dla nietypowych przypadków — oto gdzie ludzie sięgają po nie cały czas.
Zapisywanie strony, zanim zniknie
Strony się zmieniają. Artykuły są edytowane. Ceny się aktualizują. Produkty znikają z magazynu. Zrzut ekranu całej strony to trwały, wizualny zapis dokładnie tego, co strona mówiła w konkretnym momencie — bez względu na to, co się z nią potem stanie. Zakładka pomaga tylko, jeśli strona nadal tam jest.
Zgłaszanie błędów
Przycięty zrzut ekranu tylko z komunikatem błędu rzadko mówi developerowi wystarczająco dużo. Zrzut całej strony pokazuje cały layout — co jest nad problemem, co jest pod nim, jak wszystko wyglądało naraz. Skraca o połowę przepychanki typu „czy możesz przesłać więcej kontekstu?".
Porównywanie designów albo konkurencji
Designerzy i marketerzy regularnie przechwytują strony konkurencji, tabele cenowe i pełne landing page'e do referencji. Jeden zrzut całej strony bije osiem osobnych wycinków sklejonych w głowie.
Raporty i dokumentacja
Wrzucenie zrzutu całej strony do raportu albo współdzielonego dokumentu daje wszystkim pełny obraz — nie tylko to, co akurat było widoczne, kiedy nacisnąłeś przycisk.
Zgłaszanie do Chrome Web Store
Chrome Web Store to miejsce, gdzie każde rozszerzenie Chrome jest wystawiane i instalowane — i wymaga czystych zrzutów ekranu Twojego rozszerzenia w akcji. Precyzyjny zrzut całej strony oszczędza czas, który inaczej spędziłbyś na ręcznym przycinaniu i układaniu obrazów.
FAQ
Tak — wszystkie cztery powyższe metody nic nie kosztują. Trik DevTools jest wbudowany w Chrome, a podstawowe przechwytywanie całej strony w Scrollshot jest darmowe do instalacji i użycia.
Tak — rozszerzenie przeglądarki trzeba zainstalować raz, zanim będziesz mógł go używać. To jednak zajmuje tylko kilka sekund: jedno kliknięcie na „Add to Chrome" w Chrome Web Store, bez konta czy konfiguracji, i jest gotowe do natychmiastowego użycia. Jeśli wolisz niczego nie instalować, trik DevTools i strony do zrzutów online oba działają bez dodawania niczego do przeglądarki.
Prawie na wszystkich. Mała liczba stron z ekstra ścisłym bezpieczeństwem — niektóre portale bankowe, pewne wewnętrzne narzędzia firmowe — całkowicie blokują narzędzia do zrzutów ekranu przeglądarki. Wszędzie indziej przechwytywanie całej strony działa niezawodnie.
Zależy całkowicie od narzędzia. Strony do zrzutów online prawie zawsze wysyłają gdzieś kopię Twojej strony, żeby ją przetworzyć. Rozszerzenie, które buduje obraz używając wbudowanych narzędzi Twojej przeglądarki, tego nie robi — nic nigdy nie opuszcza Twojego urządzenia. Zawsze sprawdź, co narzędzie robi z Twoimi danymi, zanim użyjesz go na czymkolwiek wrażliwym.
Większość narzędzi do zrzutów całej strony daje Ci tylko PNG — format, który zachowuje każdy piksel dokładnie tak ostry jak oryginał, co ma znaczenie dla tekstu i przycisków. Scrollshot daje Ci wybór: PNG dla tej samej bezstratnej ostrości, JPEG dla mniejszego rozmiaru pliku, kiedy jakość mniej się liczy, albo WebP dla najmniejszego pliku z trójki — wszystko za darmo, bez potrzeby upgrade'u. Chcesz przekazać komuś zrzut ekranu jako właściwy dokument zamiast obrazu? Wersja Pro Scrollshota może też eksportować dowolny zrzut prosto do PDF.
Scrollshot — Zrzuty Całej Strony Jednym Kliknięciem
Zbudowane przez GetPlugzz. Tylko lokalne przetwarzanie — nic nie jest wysyłane, nic nie jest śledzone.